l.slowek@naturopata-online.pl

+48 516 026 567

Top
 

OCZYSZCZANIE LIMFY GŁOWY ORAZ UKŁADU GLIMFATYCZNEGO – dlaczego jest tak ważne i jak je wykonać?

OCZYSZCZANIE LIMFY GŁOWY ORAZ UKŁADU GLIMFATYCZNEGO – dlaczego jest tak ważne i jak je wykonać?

Nie ulega wątpliwości, że nasza głowa jest jedną z najbardziej kompleksowych oraz kluczowych dla funkcjonowania organizmu struktur. W końcu to tutaj znajduje się centralny biokomputer ciała, zwany mózgiem – wraz ze wszystkimi swoimi podzespołami sterującymi i wspomagającymi jego funkcjonowanie. Jest to nie tylko centrum funkcji kognitywnych, ale również miejsce, w którym następuje wielka unia hierogamiczna energii męskich (wąż energetyczny Pingala schodzący z góry) i żeńskich (wąż energetyczny Ida, wznoszący się od ziemi w górę). Obszar ten możemy nazwać prawdziwym mostkiem kapitańskim naszego pojazdu cielesnego. Znajduje się tutaj całe oprogramowanie i oprzyrządowanie potrzebne do informowania poszczególnych części systemu jakie zadania należy wykonać, aby mogła zostać utrzymana szeroko rozumiana homeostaza. Poszczególne płaty mózgowe (czołowy, skroniowy, ciemieniowy, potyliczny) oraz móżdżek zawiadamiają naszymi zmysłami, zdolnością myślenia (w szczególności płat czołowy przez swoje połączenie z przysadką mózgową i energetyką 3. oka), umiejętnością poruszania się i ogólnego odbioru rzeczywistości takiej, jaką postrzegamy. Należy tu wspomnieć także o ogromnej roli gruczołu szyszynki, który jest „ukrytym klejnotem” obszaru głowy i generuje całą jej energetykę (poprzez wysokie ciśnienie wewnętrzne i specyfikę pola toroidalnego/vacuum tworzy merkabę głowy i produkuje nasze własne pierwiastki ORME), zasilając poszczególne segmenty siatki neuronowej mózgu. Jest ona nie bez powodu zwana „siedziskiem duszy”, które można nazwać łącznikiem pomiędzy tym co ziemskie i tym co „niebiańskie” (hierós gámos – to właśnie tu następuje wspomniana święta unia). Szyszynka jest anteną, która, jeśli funkcjonuje w prawidłowy sposób, pozwala nam na połączenie z odpowiednimi pasmami promieniowań kosmicznych i planetarnych. Prowadzi to do prawidłowego (niezniekształconego) postrzegania własnej rzeczywistości, świadomości własnej ścieżki oraz zadań, które mamy tu do wykonania, a także bardziej klarownego odbioru własnej intuicji lub podpowiedzi z Nadświadomości (Duch). Zajmuje się ona również produkcją substancji takich jak melatonina (odpowiedzialna za przejście pomiędzy „wymiarami” w stan snu i obniżenie częstotliwości fal mózgowych z alfa do gamma) oraz DMT – „cząsteczki duszy”, podłączającej świadomość pod obszary rzeczywistości istniejące poza iluzją materii, w której przyszło nam się wcielić. Jej energetyka jest ściśle połączona z pracą przysadki mózgowej, będącej głównym sterownikiem endokrynnym organizmu. Jej 3 części (przednia, środkowa i tylna) zawiadamiają poszczególnymi segmentami ludzkiego układu endokrynnego poprzez wydzielanie odpowiednich hormonów regulujących jego kluczowe funkcje życiowe – m.in. hormon adrenokortykotropowy (regulujący pracę nadnerczy), hormon wzrostu GH (wpływający na wzrost i regeneracje komórek/tkanek, syntezę białek, poziom glukozy we krwi i inne), hormon tyreotropowy (regulujący prace tarczycy i tempo metabolizmu), prolaktynę i hormon luteinizujący (kontrolujące gospodarkę estrogenowo-progesteronową u kobiet i testosteronową u mężczyzn), endorfinę (hormon szczęścia), oksytocynę (hormon biologicznego macierzyństwa), melanopresyję (produkcja pigmentu skóry-melaniny), wazopresynę (hormon diuretyczny regulujące poziom płynów w organizmie – silny związek z energetyką Księżyca) i inne. Nie wspominając już o funkcjach podwzgórza, wzgórza i hipokampu, które są bezpośrednim środowiskiem pracy przysadki mózgowej i szyszynki.

Jak widzicie, bardzo mały wycinek naszego ciała kontroluje ogromną ilość jego funkcji i mechanizmów (o których można by napisać całą bibliotekę książek). Wspominam o tym głównie dlatego, by wskazać na prawdziwą wagę utrzymania środowiska głowy w jak największej czystości i jak najlepszej kondycji. „Ryba psuje się od głowy” – to mądre porzekadło w bardzo „zgrabny” sposób przekazuje dlaczego jest to tak ważne. Nawet jeśli nasz organizm będzie utrzymany w stosunkowo dobrym stanie, a jego komponenty będą oczyszczone, to nie zda się to zupełnie na nic jeśli zanieczyszczony lub uszkodzony będzie sterownik, który nimi zawiadamia. To zupełnie jak mieć nowy, sprawny samochód z uszkodzonym komputerem sterującym – z pewnością nim nie pojedziemy, chociaż silnik, skrzynia biegów i zawieszenie będą w perfekcyjnym stanie.Warto tutaj wspomnieć jak zawsze o roli wielkiego układu limfatycznego, który odprowadza z ciała wszelkie nieczystości, toksyny, produkty przemian metabolicznych i wszystko to co jest w nim już zbędne, a czego nagromadzenie prowadzi do upośledzenia jego funkcji i działania. Dopiero w 2015 r. na Uniwersytecie w Rochester odkryto, że również nasz mózg posiada swój własny układ naczyń limfatycznych (co wcale nie dziwi), a więc system ściekowy odprowadzający z niego wszelkie nieczystości. Nazwano go układem glimfatycznym i jest on w gruncie rzeczy pierwszą linią przywrócenia wszystkich komponentów mózgu do ich pierwotnego działania i sprawności – bez względu na to czy po urazie, w związku z jego starzeniem, zanieczyszczeniem czy uszkodzeniami. Jeśli chcemy utrzymać do końca życia sprawność naszego mózgu i jego komponentów, bystrość umysłu, jego wysoką reaktywność oraz wysokiej jakości funkcje kognitywne i połączenie z rdzeniem naszego wyższego „Ja” – należy w pierwszej kolejności zadbać o oczyszczenie układu glimfatycznego oraz limfy głowy.

Jak wiemy jednak , współczesny świat nie ułatwia nam tego zadania, ale też jak wiadomo „spokojne morze nie produkuje uzdolnionych marynarzy”. Tak więc jak zawsze – to w naszej gestii leży żeby zadbać o swoje ciało na wszystkich jego osiach (materialnej, mentalnej i duchowej), pomimo niesprzyjających warunków. Dzięki temu uczymy się jak ono funkcjonuje u podstawy i jakie mechanizmy nim rządzą. To z kolei rozwija naszą samoświadomość oraz pozwala na przekazanie tego światła zrozumienia kolejnym ludziom i polepszenia ostatecznie sytuacji nas wszystkich, kolektywnie. Poniżej prezentuję podstawy zadbania o własną głowę oraz najskuteczniejsze metody i terapie oczyszczające jej limfę:

1) Odpowiednia dieta. To jeden z najważniejszych czynników utrzymania swojej głowy w czystości. Zatoki są rezerwuarami śluzu, którego nadmiar wytwarzany jest przez nieodpowiedni styl odżywiania (nieodpowiednie łączenie pokarmów, spożywanie produktów wysokosluzotwórczych takich jak mięso, nabiał, przetworzone zboża, cukier), a następnie przechowywany w nich, co utrudnia odprowadzanie bieżących odpadów metabolicznych i zanieczyszczeń z głowy. Najlepszą dieta na oczyszczenie limfy głowy będzie więc dieta surowa, w przeważającej części owocowa (szczególnie cytrusy, jabłka półkwaśne i kwaśne, ciemne winogrona, melony) – ze względu na właściwości ściągające i rozcieńczające limfę oraz wiążące i odprowadzające toksyny i inne substancje (tu przodują z kolei zielone soki z ciemnozielonych liści oraz algi). Wspaniałym wsparciem dla układu nerwowego i mózgu są wszelkie owoce jagodowe (goji, jagody czarne, acai, poziomki, jeżyny i inne).

2) Odstawienie wszelkich stymulantów oraz ekscytotoksyn. Stymulanty takie jak kawa, tytoń, cukier i niektóre substancje psychoaktywne (np. z grupy amfetamin) powodują hiperaktywność struktur mózgowych oraz układu nerwowego, co prowadzi do ich przyspieszonego zmęczenia i zużywania się, odwodnienia, niedotlenienia i gromadzenia ogromnej ilości odpadów metabolicznych, a więc zapychania limfy głowy. Ekscytotoksyny zawarte z żywności (sztuczne dodatki typu MSG – glutaminiam sodu, inne wzmacniacze smaku, słodziki typu aparatam, acesulfam K i inne) egzaltują działanie struktur mózgowych, celowo nasilając ich reakcję, by uzależniać od siebie ich użytkownika.

3) Unikanie wszelkich toksycznych kosmetyków oraz chemicznych inhalantów. Współczesne, mainstreamowe kosmetyki zawierają mnóstwo chemicznych komponentów wpływających negatywnie na struktury głowy oraz odkładające się w ich tkankach ze względu na miejsce ich stosowania (tusze do rzęs, pudry, szminki, szampony, perfumy i inne). Powinniśmy stosować wyłącznie naturalne kosmetyki, z jak najmniejszą ilością składników. Podobnie ze środkami czystości używanymi do sprzątania w domu oraz do prania. Największa siła tkwi w prostocie oraz w bliskości z naturą.

4) Dbanie o stan jelit. Limfa głowy oraz układ glimfatyczny są szczególnie połączone z poprzecznicą (jelito grube). Znajdują się w niej ich punkty spustowe oraz refleksologiczne, odprowadzające toksyny z tego obszaru ciała. Flora jelitowa bierze również ogromny udział w produkcji neurotransmiterów oraz ich komponentów, które trafiają potem bezpośrednio do struktur mózgowych, kontrolując i wspierając ich funkcję. Stosowanie odpowiedniej diety, regularnych lewatyw (ziołowych ze ściągającymi ziołami limfatycznymi), hydrokolonoterapii oraz ziół/środków oczyszczających (np. cascara sagrada, szakłak/kruszyna, babka plesznik, kozieradka, aloes uzbrojony, glinki: kaolinowa/zeolitowa/bentonitowa, węgiel aktywny) przyczyni się znacząco do dronożności limfy głowy.

5) Stosowanie roślin na górne krążenie krwionośne i limfatyczne oraz układ nerwowy. W naturze istnieje wiele ziół wspierających ukrwienie mózgu, pływy płynów w obrębie głowy oraz działanie układu nerwowego (na poziomie samych synaps, włókien nerwowych, a także ogólnoustrojowo w kwestii ich przewodzenia impulsów elektrycznych). Działają one pozytywnie na funkcje mózgu i jego komponentów. Zaliczamy do nich przede wszystkim: Cytryniec Chiński, Gingko Biloba, He Shou Wu, Gotu Kola, Rozmaryn, przyprawy kapsaicynowe (ułatwiające wchłanianie, rozrzedzające krew – chilli, habanero, cayenne itp.), korzeń imbiru, korzeń chrzanu (jedno z najlepszych roślin oczyszczających zatoki), hericium, traganek błoniasty, tarczyca bajkalska, eukaliptus, głóg, liść borówki czarnej, bacopę drobnolistną (brahmi), żeń-szeń amerykański, mukta pishti i inne.

6) Stosowanie terapii termicznych. Bez względu na to czy będzie to sauna sucha, naprzemienne ciepłe-zimne okłady na tył głowy czy morsowanie – każda z tych metod oferuje wsparcie drenażu limfy głowy oraz zatok poprzez powodowanie kontrakcji w układzie limfatycznym uzyskanej poprzez nagłą zmianę temperatury. Dodatkowo, zabiegi te aktywują silnie układ odpornościowy, który skuteczniej przetwarza (np. w węzłach chłonnych) oraz eliminuje nagromadzone w głowie substancje. Szczególnie skuteczne jest tu oddziaływanie zmienną temperaturą na refleksologiczny/neurolimfatyczny punkt mocy z tyłu głowy, umiejscowiony pod potylicą (wzmacnia bardzo mocno drenaż limfy głowy). Można oddziaływać na niego np. kostka lodu (co już samo w sobie przynosi pozytywne efekty). Także masaż punktów neurolimfatycznych wszystkich w tym obszarze wpłynie korzystnie na odpływ zanieczyszczonej limfy z głowy.

7) Terapie oddechowe (Pranayama, Metoda Wima Hofa, metoda K.Buteyko). Nasze płuca są jedną z głównych pomp organizmu, a ich sprawność i pojemność warunkują zarówno poziom pracy układu krwionośnego, jak i limfatycznego (pośrednio). Na planie energetycznym, wdychanie powietrza przez nos powoduje aktywację obydwóch pionowych, spiralnych kanałów energetycznych Ida i Pingala, co skutkuje pchnięciem Chi w górę do głowy. Doenergetyzowanie struktur mózgowych wzmaga krążenie, natlenienie oraz aktywność komórek w ich obrębie, a to skutkuje przyspieszonym usuwaniem z nich toksyn i odpadów oraz podniesienie ich funkcji.

8) Aktywność fizyczna. Wyjątkowo skuteczne dla limfy głowy są wszelkie ćwiczenia polegające na odwróceniu ciała dookoła własnej osi, np. stanie na rękach, na głowie czy sesje na ławeczce inwersyjnej. Pamiętajmy przy nich jednak zawsze o skupieniu się na prawidłowym oddechu, by nie obciążać nadmiernie tkanek mózgowych.

9) Głodówki. Każda forma głodówki znacząco wpływa na udrożnienie limfy głowy oraz przyspieszoną regenerację jej struktur. Krótkie, regularne suche głodówki 24-36h zapewnią odpowiednią bieżącą przepustowość układu glimfatycznego. Jeśli jednak występuje silne zanieczyszczenie lub dysfunkcje, potrzebne mogą być dłuższe posty sokowe (szczególnie na sokach cytrusowych lub winogronowym) lub wodne.

10) Medytacja, uważność i dbanie o własne stany emocjonalne i myśli. Nie istnieje bardziej obciążające naszych struktur mózgowych zjawisko niż generowanie w sobie ciągłego napięcia psychosomatycznego oraz w efekcie natłoku myśli. Powodując nieustanną hiperaktywność umysłu (mental) przyczyniamy się do ciągłego zużywania się struktur mózgu oraz układu nerwowego. Wzrasta produkcja odpadów metabolicznych, a jeśli są to stany chroniczne – organizm odmawia w końcu posłuszeństwa i nie wyrabia już z ich odprowadzaniem, co powoduje stagnację w układzie glimfatycznym i jeszcze silniejszą degradację tkanek. Z tego względu musimy pozostawać uważni na to co odczuwamy, jak i o czym myślimy i czy rzeczywiście jest to konieczne. W kwestii opanowania rozbieganego umysłu, którego nie kontrolujemy w zadowalającym stopniu pomoże regularna medytacja, przebywanie w naturze, uziemianie się oraz odłączanie się (mentalne i emocjonalne) od spraw, na których rozwój nie mamy wpływu. Gdy uwolnimy się od strachu i niepokoju, nasz umysł uspokoi się i zacznie pracować w sposób zrównoważony, a jego fizyczne struktury powrócą do równowagi i usuną nadmiary skumulowanych odpadów.

11) Kuracja przeciwko metalom ciężkim. Metale ciężkie to substancje , które wykazują silne powinowactwo do układu nerwowego. Metale takie jak ołów, rtęć, kadm czy aluminium lubią osadzać się w układzie nerwowym, m.in. na samych synapsach, powodując upośledzenie ich przewodzenia oraz odbioru sygnału neurotransmiterów. Ich nagromadzenie może mieć katastrofalne skutki dla tkanki nerwowej i jest przyczyną schorzeń takich jak np. Alzheimer, Parkinson, autyzm, demencja i inne. Oczyszczanie z metali ciężkich powinniśmy przeprowadzać najlepiej pod okiem doświadczonego terapeuty i po udrożnieniu kanałów eliminacyjnych organizmu. Dla delikatnego oczyszczania z metali stosujemy przede wszystkim zielone soki z ciemnozielonych liści (m.in. ze świeżą kolendrą), algi (np. Spirulina, Chlorella, Wakame).

Możemy zastosować całą gamę terapii i środków oczyszczających nasze struktury mózgowe oraz limfę głowy. Pamiętajmy jednak zawsze, że stan naszej głowy odzwierciedla zawsze przede wszystkim stan naszej świadomości (i na odwrót) – pośrednio i bezpośrednio. Zatem to jak zadbamy o nasze wnętrze przełoży się na poziom postrzegania oraz funkcjonowania w materialnej iluzji zwanej życiem, która jest odbierana i dekodowana przede wszystkim przez nasze struktury mózgowe i zmysłowe.Higiena energetyczna, emocjonalna, mentala i w końcu fizyczna musza uzupełniać się nawzajem i przeplatać się w holistycznym tańcu dla dobra całego naszego organizmu. W konsekwencji wygenerujemy czystsze postrzeganie i odczuwanie tego świata, co przełoży się na zwiększoną witalność, lepsze samopoczucie i działanie w harmonii z otaczającą nas rzeczywistością.

L. Słowek
PROJEKT EQUILIBRIUM
www.naturopata-online.pl

Nasza najnowsza książka:
https://projektequilibrium.pl/ksiazka-tajemnica-zdrowia-synchronizm

Udostępnij
Lukas Słowek

Brak komentarzy

Napisz komentarz